Google Website Translator Gadget

niedziela, 27 maja 2012

Warto tam być!!! Enduro Sprint Wałbrzych


Za tydzień w sobotę i niedzielę odbędzie się Enduro sprint w Wałbrzycu . Organizatorem jest Czeska federacja Enduro, a zawody są kolejną eliminacją Otwartych Mistrzostw Czech w enduro. Zachęcam wszystkich do startu w tych nietypowych zawodach. Ich formuła jest zbliżona zasadami do klasycznego rajdu enduro, jednak zasady są uproszczone a dojazdówki znacznie krótsze. W trasę wpisane są dwie próby szybkości terenowej, jedna zlokalizowana na torze koło stadionu, będąca super widowiskową dla kibiców, dróga zlokalizowana na hałdzie Wiesław znacznie trudniejsza technicznie, dająca dużo satysfakcji zawodnikom. Co ważne każdy zawodnik również z Polski bez licencji ma prawo startu w tych zawodach w klasie HOBBY. Klasa HOBBY pokonuje cztero krotnie trasę zawodów, zawodnicy licencjonowani pokonują trasę aż dziewięcio krotnie.Start w sobotę przewidziany jest na godzinę dziewiątą  rano więc na miejscu trzeba być przed ósmą.  Istniej możliwość startu jednego dnia. Zawody tego typu mogą być doskonałym wprowadzeniem dla początkujących zawodników do startów w pełno wymiarowych zawodach enduro, zaś Czeski organizator jest gwarancją doskonale przygotowanej trasy która na pewno zaskoczy swoim stopniem trudności technicznej a zarazem będzie na tyle przejezdna że da szansę również słabszym na jej ukończenie. To naprawdę mega okazja posmakowania prawdziwego enduro na które nie trzeba jechać kilka set kilometrów. Regulamin zawodów na stronie Wałbrzyskiego klubu współorganizatora : www.motohalda.pl


poniedziałek, 21 maja 2012

NIESPODZIEWANY DEBIUT PANDY W PUCHARZE POLSKI

 wspaniały widok, a mówią że enduro to mało popularna dyscyplina w Polsce



SM Panda Racing

Już kilka dni przed zawodami obgryzałam ze strachu paznokcie. Zawody w Cieszynie z racji na ich usytuowanie i doświadczenie organizatorów zapowiadały się dość poważnie. W moich wizjach przetaczały się obrazy niekończących kamienistych podjazdów, śliskich korzeni i belek z oponami na dokładkę na próbie extreme. Całe to przeświadczenie o stopni trudności trasy spotęgował telefon od znajomego z Bielska, który zrelacjonował nam przebieg próby enduro extreme. Znowu jechaliśmy na zawody raczej z przeświadczeniem nikłych szans na ich ukończenie. Na szczęście, na miejscu okazało się że tym razem PANDA dopisała i tak na starcie rajdu pojawili się: ja, MaciekB, ŁikaszOO, FLY, Roman z Kubą, Michał, Łysy, Sebastian i Nasza nowa czlonkini Łucja. Co ważne w charakterze fotoreporterek i serwis teamu sprawdziły się doskonale Ola i Karolina.

   
Michał, Seba, Łukasz, Maciek i ja na rynku w Cieszynie 

 Michał, Fly, Roman, Łysy i Kuba na rynku w Cieszynie

 z prawej Nasz super serwis team Ola i Karolina,  z lewej Nasza nowa klubowa koleżanka Łucja, 
a w środku zielony ludek Piotr z X-Racing Team, pozostali jak wyżej

Atmosfera przed zawodami z powodu plotek na temat trudności prób robiła się coraz bardziej stresująca. Noc przed startem spędziliśmy w padoku śpiąc w busie, noc niestety znowu okazała się zimna. Najbardziej dotkliwie odczuł to Łukasz, który spał pod namiotem. 
Rano w sobotę pojawiliśmy się na starcie zawodów na rynku w Cieszynie. Widok parku maszyn zastawionego dużą ilością motocykli napawał nas dumą i zarazem przerażeniem (mnie na pewno). Po krótkiej przemowie organizatorów i przeprowadzeniu odprawy zawodnicy trójkami co minutę ruszali do pierwszego okrążenia. W przypadku Mistrzostw Polski zawodnicy mieli do pokonania 2 okrążenia po około 120 km jedno, natomiast Puchar jechał jedno okrążenie. Pierwsze nerwy przeszły nam po odpaleniu motocykla a cały stres przerodził się w ciekawość co przyniesie trasa. I tu rozczarowanie okazało się, że cała trasa dojazdowa poprowadzona jest drogami asfaltowymi (teraz tak sobie myślę, że dla mnie to było zbawienne :D ). Rekompensatą mało ciekawych dojazdówek okazały się niezmiernie wymagające i ciekawe próby a było ich w sumie 5 na trasie.
próba nr I  - zlokalizowana na świeżo wybudowanym torze motocrosowym należącym do klubu CKM. Twardy i szybki tor pozwalał na mocne odkręcanie manetki a dla bardziej odważnych był doskonałą okazją do przetrenowania dalekich skoków.
próba nr II - zlokalizowana na zalesionej górze określana jako enduro extreme biegła bardzo stromymi i kamienistymi szlakami górskimi prowadząc na sam szczyt gdzie przygotowany był odcinek extreme składający się z bali, kamieni i opon - na 7 sekcji leżałam 5 razy a gdyby nie pomoc Maćka, Łukasza i Romana to miałabym poważny problem z ukończeniem. Trzecia część próby enduro extreme biegła w dół góry wzdłuż niezliczonej ilości kamieni i potoków górskich. Cała trasa tego odcinka liczyła około 9km.

  odcinek extreme - na drugim planie Kuba

próba nr III - to orgia dla miłośników zakrętów zlokalizowana na ogromnej górskiej łące, szeroko otaśmowana robiła wrażenie niekończącej się. Tu trzeba było się wykazać świetną techniką pokonywania zakrętów i trzymaniem gazu przez całą próbę. Jeden błąd mógł zadecydować o dużej stracie czasowej. 

 próba na łące z perspektywy żółtego

próba nr IV - przeprowadzona w starym kamieniołomie była dla mnie największym wyzwaniem. Stosunkowo krótka ale naszpikowana ostrymi zjazdami i podjazdami robiła groźne wrażenie, jednak po przełamaniu strachu okazała się bardzo przyjemna w jeździe i dała mi bardzo dużą satysfakcję. Najtrudniejszym jej elementem był tak mi się przynajmniej wydawało prawie pionowy zjazd - w normalnych warunkach nie zdecydowałbym się na jego pokonanie.


 mam nadzieję, że nikt się nie obrazi za zamieszczenie tej fotki 
ale do dzisiaj jestem w szoku, że udało mi się to zjechać :)

Ostatnia próba była powtórzeniem przejazdu przez tor motocrosowy a po próbie powrót na rynek do parku maszyn.
Pierwszego dnia organizator trochę przesadził z limitami czasowymi i jazda zgodnie z przepisami ruchu drogowego nie dawał szans na zmieszczenie się w tych limitach. Na szczęście anulowano wszystkim spóźnienia. Drugiego dnia czasy te wydłużono i o spóźnienia było dużo trudniej.
Najlepszym zawodnikiem Naszej ekipy okazał się Sebastian Banaś, który w łącznej dwudniowej klasyfikacji klasy E2 zajął 9 miejsce na 25 sklasyfikowanych. Pozostali startujący również świetnie sobie poradzili a ich wysiłek i doskonała forma sportowa zaowocowała zdobyciem Pucharu za III miejsce w klasyfikacji klubowej - hura !!! jupi !!! mamy pierwszy  puchar do kolekcji.

Panda Racing na podium PP Enduro Cieszyn- III miejsce

KO KO KO KO Cieszyn jest spoko!!

Myślę, że tak jak i dla mnie tak dla wszystkich naszych Pandowców start w tym rajdzie był wspaniałą przygodą i doskonałym treningiem. Jechaliśmy z założeniem, że samo ukończenie i sklasyfikowanie będzie dużym sukcesem i tak też się stało a do tego zdobyliśmy Puchar niespodziankę, takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał!

KO KO KO KO Panda spoko!!

 radość ze zdobytego pucharu

2 DAYS INTERNATIONAL BATTLE CROSS COUNTRY W BOGATYNI

Serdecznie zapraszamy na zawody Cross-Country w Bogatyni:
"Mamy przyjemność powiadomić Was o pełnej mocnych wrażeń – dwudniowej imprezie motocyklowej!
Zaczynamy 26 maja w sobotę wyścigiem Motocross, natomiast w niedzielę (27 maja) odbędą się wyścigi Endurocross i Cross Country.

Nowa trasa, przebiegająca przez okoliczne tereny – około 10km z ciekawymi elementami – mega extreme(!),
podjazdy, błotko, strome zjazdy to tylko niektóre niespodzianki czekające na zawodników na trasie rajdu.
Kibice mogą się spodziewać wspaniałego widowiska.
W niedzielę punkty będą liczone odpowiednio z dwóch wyścigów – EnduroCross i Cross Coutry! Zatem aby wygrać
należy wziąć udział w dwóch wyścigach! Za pierwsze miejsce w każdej klasie będzie (UWAGA!) „gruba” nagroda pieniężna!
Tak! – będzie o co walczyć! Gorąco zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału!
Klasy Cross Country: OPEN, E1, E2/E3, WETERAN
Klasy Motocross: 60, 80, Veteran, CZ, MX2 (CZ) i MX2 (PL), MX1 (CZ) i MX1(PL)
Miejsce: Bogatynia, tor motocrossowy"

więcej info na stronie organizatora: link

wtorek, 15 maja 2012

III i IV RUNDA MISTRZOSTW I PUCHARU POLSKI W RAJDACH ENDURO

UWAGA!
Informujemy, że w najbliższy weekend w Cieszynie odbędą się zawody enduro w cyklu Mistrzostw i Pucharu Polski. 
Zachęcamy wszystkich endurowców, również tych bez licencji do startu w Cieszynie. Jedynym wymogiem uczestnictwa jest posiadanie prawa jazdy i zarejestrowanego motocykla. Badanie lekarskie na miejscu zawodów a zawodnicy nielicencjonowani również mają prawo startu. Po pierwszym dniu zawodów będzie można przystąpić do egzaminu na licencję motocyklową.
Trasa dla Pucharu składać się ma z jednej 120km pętli, w którą wpisane będą 4 próby terenowe. Limit czasu pokonania trasy ma być dopasowany do bezpiecznego jej pokonania. 
Jest to jedna z dwóch eliminacji Mistrzostw Polski przewidziana w tym roku na południu Polski tym bardziej warto spróbować swoich sił w tego typu zawodach (ja jadę i mam nadzieję, że dojadę do końca :D )

Link na PZM do regulaminu zawodów: