Google Website Translator Gadget

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Dzień 4 Espnia !!!

To ja Patka. Dzisiaj już na starcie podzielili nas na dwie grupy, ja wylądowałam w hard grupie, było ciekawie i zaskakująco. Już na starcie zaliczyłam glebę "na krecika" czyli przy zjeździe w dół, upadek na kask i rycie dalej w dół po ziemi. Potem extra podjazdy, strome, ale nie bardzo (pewnie ze względu na mnie) ale dla mnie to i tak hard core :).
W 2/3 dnia już kompletnie nie dawałam rady i co podjazd lub zjazd to gleba za glebą i brak sił na odpalanie i podnoszenie motoru. Ale chłopaki się nie gniewały i uśmiechali się, że jest ok :).
Dzień zaliczam do super udanych - trzęsą mi się ręce, mam siny lewy bok, tzn. tył i przód, boli mnie nadgarstek i nos (bo zapaliłam w korzeń :) ) - generalnie extra.

5 komentarzy:

  1. Fajnie rany sie wyleczą a nabyte doswiadczenie zostaje :] Tak mi sie wydaje , no raczej jestem pewien ze Maciek ani nikt z nas nie namowil by Cię do takich extermalnych rzeczy :D a tu proszę .Napisz jak reszta sobie radzi , kucze swietnie aaaaaa i dzieki za esy na gorąco pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. raczej na glebozgryzarkę, niż na krecika :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No nieźle, nieźle - jak hardcore`owa grupa to i hardcore`owe gleby ;) Brawo za odwagę. A tak na marginesie to ja sobie tak pomyślałem, gdzie Wy biedacy znajdziecie takie miejsca do jazdy jak już do nas wrócicie....:P Chyba będziemy musieli zbudować tutaj własną ESPANIE :]Pozdrowienia i czekamy na więcej fotek&niusów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Patka naprawdę dzielnie walczyła i wszyscy byli pod wrażeniem jej jazdy.Robiła takie podjazdy których pozazdrościł by nie jeden endurowiec.Richi nasz przewodnik stwierdził że Patka ma super balans i świetnie czuje motocykl.Problemy są z trzymaniem gazu na podjazdach ale to akurat bolączka większości wielbicieli 2t.Ogólnie tereny kamieniste są łatwiejsze dla czterosuwów tym większe uznanie dla Patki która jedyna jechała 125 2t.

    OdpowiedzUsuń